123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Piątek – 07.08.15

Ra­no żeg­na­my się z Sin­ga­pu­rem i je­dzie­my do Jo­hor Lar­kin w Ma­lez­ji:

 

Odcinek Singapur – Johor Larkin.

Nie­ste­ty, nie oby­ło się bez prob­le­mów. Mi­ja dzie­sią­ta, a na­sze­go sa­mo­cho­du nie ma. O 10.15 otrzy­mu­ję e-mail z in­for­ma­cją, że jest prob­lem z do­tar­ciem do nas, bo z po­wo­du Sin­ga­pur­skie­go Świę­ta Niepod­leg­ło­ści (któ­re trwa trzy dni) po­ło­wa Sin­ga­pur­czy­ków po­sta­no­wi­ła opu­ścić swój kraj. To spo­wo­do­wa­ło ol­brzy­mi ko­rek. Osta­te­cznie za­miast wy­je­chać o 10, ru­szy­liś­my o 13, a pla­no­wa­ny na 1,5 go­dzi­ny czas prze­jaz­du wy­dłu­żył się do go­dzin pię­ciu.

Po prze­kro­cze­niu gra­ni­cy sin­ga­pur­sko-ma­le­zyj­skiej spot­ka­liś­my na­sze­go ma­le­zyj­skie­go or­ga­ni­za­to­ra po godz. 18 (a by­liś­my umó­wie­ni na 12). Ra­zem z nim je­dzie­my już bez przy­gód do Ma­lak­ki:

 

Odcinek Johor Larkin – Malakka. Malezja.

Pró­bu­ję zro­bić kil­ka zdjęć z tra­sy, ale jest sza­ro, a cie­ka­wych obiek­tów brak. Mknie­my za­tło­czo­ną au­to­stra­dą, a kie­row­ca mó­wi, że więk­szość sa­mo­cho­dów, to sa­mo­cho­dy Sin­ga­pur­czy­ków. Myś­lę o ich ży­ciu i do­cho­dzę do smut­ne­go wnios­ku. Prze­cięt­ny Sin­ga­pur­czyk zna swo­ją wy­spę o po­wie­rzchni mniej­szej niż 1 tys. km kwad­ra­to­wych (dok­ła­dnie – 718, czy­li dwa­dzie­ścia pa­rę na trzy­dzie­ści pa­rę ki­lo­me­trów, z cze­go część za­jmu­ją te­re­ny prze­mys­ło­we) jak przy­sło­wio­wą włas­ną kie­szeń. Co moż­na ro­bić przez 50 lat na ta­kiej po­wie­rzchni? Być ze sto ra­zy w par­ku, zoo, ogro­dach? Mo­je naj­bliż­sze te­re­ny „ło­wiec­kie” (czy­li ob­szar, po któ­rym jeż­dżę i spa­ce­ru­ję w wol­nych chwi­lach), to ja­kieś 30 km wo­kół Ko­sza­li­na, czy­li po­nad 3 tys. km kwad­ra­to­wych. A prze­cież zaw­sze mo­gę po­je­chać da­lej pra­wie w każ­dą stro­nę (z je­dnej stro­ny mam mo­rze). Tym­cza­sem je­dy­ne po­łą­cze­nie lą­do­we z Sin­ga­pu­ru – to most do Ma­lez­ji. 5 mln miesz­kań­ców „uwię­zio­nych” na wy­spie. To mu­si być fru­stru­ją­ce, ró­wnież dla Ma­le­zyj­czy­ków. Po do­tar­ciu do Ma­lak­ki kie­row­ca żar­tu­je, że dziś i w we­ek­end, Ma­lak­ka jest „ob­lę­żo­na” przez Sin­ga­pur­czy­ków.

 

 

Z wie­czor­nej tra­sy do Ma­lak­ki. Ma­lez­ja.


Sa­fa­ri dzień trzy­dzie­sty – Ma­lez­ja dzień dru­gi – Ma­lak­ka dzień pier­wszy


Miejsce zakwaterowania:Malakka (ang. Malakka)
Liczba mieszkańców:788 tys.
Wysokość n.p.m.:9 m
Średnie temperatury:dzień: 31 °C, noc: 22 °C
Liczba noclegów:2
Odległość od poprzedniego postoju:215 km


W Ma­lac­ce je­steś­my ko­ło dwu­dzie­stej dru­giej. Jest zu­peł­nie ciem­no i uda­ło się nam tyl­ko zro­bić za­ku­py i zjeść ko­la­cję przed pójściem spać.

 

Lam­pio­ny przed „noc­nym” skle­pem w Ma­lac­ce. Ma­lez­ja.



Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo 3N STOCK PHOTOS
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D